niedziela, 11 sierpnia 2013

Na manowcach

Żyjemy.
Jesteśmy.
Kochamy.
Nienawidzimy.
Umieramy.
Znikamy.
Co nam pozostanie?



Wszystko powiedziałam, co miałam powiedzieć.
Nic do dodania.
Teraz zostały mi jedynie manowce, na których szukam odpowiedzi.
Co będzie dalej?
Jutro będzie lepiej?


ASK


P.S nie polecam jedzenia wszystkiego co restauracje oferuje na raz... mądrość życiowa po fakcie.

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Patrzę przez rozbitę szkło.
Na ten szary świat bez tęczy.
Samotna wśród otaczających ludzi.
Bo nie taka jak powinna być.
Gdzie znajdę schronienie?
Gdzie mogę czuć się bezpiecznie?
Weź mnie za ręke i poprowadź..

Bo jaki jest sens prowadzenia tego fotobloga, innych blogów? Może zamknąć to wszystko w choinkę i zacząć inaczej żyć?
Niedługo tak zrobię, jeszcze chwilkę.
Żyć tak jakgdyby niczego nie bylo. Od początku. Budując swój idealny świat od początku.
Zostawić wszystko co stwarza wspomnienia.
Już raz tak zrobiłam, czy nie zrobię tak jeszcze?
Zrobię. Nie jestem zbyt silna, nie jestem Tobą.
Idealnie odnajduję się w tej głupiej rzeczywistości,  robiąc dobrą minę do złej gry.
A co z tego mi przyjdzie?  Nic. Umrę po cichu.
Bo tak naprawdę to nie umiem mówić, umiem pisać.
Kartka wszystko przyjmie, dlatego to ona jest moim jedynym przyjacielem.

Nie mam już nic. Jestem już wolna i mogę iść.

niedziela, 4 sierpnia 2013

Cel na dłoni
Przesiaduje
Wyczekuje
Na nic

Życie
Wciąż zaskakuje
Nie oferuje
Nic

Buzie mam
Słowa znam
Czekam
Na nic.

sobota, 3 sierpnia 2013

Moje kochane creepersy.. Co ja bez was bym zrobiła..
Dlatego właśnie kocham UK, że można dostać tak wspaniałe buciki..
Tyle już wytrzymały morze, piach, kamienie...






Tak, wróciłam z Kophania, z niemieckiej prl'owskiej wsi...
Uwaga, jeśli ktoś się tam wybiera, to w sklepie nawet za kartki nic nie można dostać..
Będzie mi brakować szumu wiatraków, non stop latających helikopterów, nocy bez komarów i paru innych rzeczy.


THE END
Nigdy wczesniej nie byłam ofiarą miłości. Więc nie jestem pewna czego powinnam szukać
Ale wiem, że znaki są na mojej twarzy. Nadzieja, że nie jest za późno na zmianę
Twój wybór, możesz chcieć zostać
A jeśli czujesz, że nikt Cię nie rozumie pójdź do kogoś, kto boi się tak jak Ty
Bo on wie gdzie jesteś, gdzie byłeś, Jego lęki Cię wyleczą, jeśli tylko mu zaufasz.
Mi też możesz zaufać.



Już tak dawno Cię nie słyszałam
Jestem słaba i mam dowód.
Bo spadam w dół, z tej wysokości
Teraz do cholery nie wiem co mam powiedzieć.

Nigdy nie ukrywaj tego, czego pragniesz.

środa, 17 lipca 2013

Ich komme Kophan!
Tak blisko, a wciąż tak daleko.
Już niedługo piasek we włosach, witamina D i zabawa.
I coś czego brakuje mi na codzień, spacery o zachodzie słońca z szumem morza. Coś tak bardzo pięknego.
Choć na tą chwilkę znaleźć się w tym innym świecie, tak doskonałym.
Mieć tą radość i uśmiech na twarzy.





Latem, czy wiosną
Powiedzieć światu
Że jesteś jedyny
I jesteś wszystkim, co mam
I nigdy
Nigdy nie pozwól mi odejść
a Ty...
Trzymaj mnie w swoich ramionach,
Kochaj mnie tak jak najlepszy przyjaciel,
Obiecuję, że Cię nie skrzywdzę.

wtorek, 16 lipca 2013


Chodź tutaj
Spójrz na mnie
Gdzie stoję
Czy widzisz płonące serce
W moich dłoniach?
Chcesz mnie?
Nie chcesz?
Jest Ci chłodno?
Czy gorąco?

Kolejny dzień odszedł, nic nie zmieniając.
Uczucia którymi żyjemy, pozostały.
Utknęliśmy, a teraz szukamy czegoś, co pomoże nam się wyrwać
gdzieś, gdzie będziemy bezpieczni od życia, którym żyjemy.
Gdzieś daleko, daleko

poniedziałek, 15 lipca 2013




Oddycham życiem i swoimi strumieniami łez
więc teraz czas
trzymać się mocno, być silnym, by u stóp walki,
sprawić, żeby wszystko było w porządku!



niedziela, 14 lipca 2013



Czasami ta góra, na którą się wspinasz
To tylko ziarnko piasku
A to czego zawsze szukałeś, jest w Twoich rękach.
Kiedy zdasz sobie sprawę, że ostatecznie
tylko miłość się liczy
To na pewno sprawi,
że wszystko inne wyda się tak małe...










Tak dla śmiechu,
tak dla wspomnień,
dla młodości i zgrabności,
gdy już z tego ostatniego zostało mi już tylko "i"
wiem, że żyje dla tych krótkich pięknych i długich koszmarnych chwil.

sobota, 13 lipca 2013

Wakacje wakacjami jest trochę tak jak nie chciałam żeby było.
Nie mam jednak wpływu na to co się dzieje.
A może jednak mam? Bo niby jak? Nasze decyzje?
Nie, choć może tak. Nasze i ludzi którzy nas otaczają.
Jednak to nie zawsze wszystko od nas zależy.
Odciąć się od ludzi? Psychika jednak słaba.
A czy to miejsce na takowe myśli? Nie. Kartka wszystko przyjmie, nie tak jak człowiek.
Siedzimy, niby rozmawiamy z jakimiś ludźmi, ale gdy tak naprawdę ich potrzebujemy, to czy są dla nas dostępni? Czy nie olewają nas przy pierwszej lepszej okazji.
Nic nie rozumiem.
A szczególnie tej jednej osoby.
A teraz trochę pozytywnych rzeczy. Złapaliśmy już trochę kolorku, więc można się ludziom pokazywać :)
Rowerek ciągle sprawny, potrafi wszędzie mnie zawieść gdzie tylko moja dusza zapragnie.
Tylko czemu jest albo deszcz albo upał bezlitosny?
Chcę normalnej pogody.
I będzie wszystko pięknie :D

A jak wasze wakaczje? Superaśnofajne? Czy może nudnoszare?

piątek, 12 lipca 2013

Ana

Czy ucieczka to lek na wszystko?


"I'd just want your heart"


 

To trudne.
Ale tak trzeba.
Bo inaczej nie potrafię.
Jednak dobry ze mnie kłamca.
Gdzie szczerość?
Uciekam.

wtorek, 9 lipca 2013

Tak trudno a tak łatwo.
Tak łatwo a jednak coś stoi przede mną.
By dotknąć nie trzeba wiele.
Wystarczy spróbować.
Nie nie dzisiaj.
Zrobię to jutro.
Ale skoro waham się od tak dawna czy to jutro w końcu nadejdzie?



 




Uśmiech pozostał, bo jednak jesteś.
Lecz nieświadomy.
Mimo wiedzy.
Odwróć oczy, popatrz.

poniedziałek, 1 lipca 2013

Rabu

Jest ok.
Zawsze mogłoby być lepiej.
Tchórzostwo to moja wizytówka.
No cześć.










Nie mogę myśleć , co powiedzieć
Nie mogę myśleć o tym , co zrobić
Myślę , że mogę tracić rozum
Nie mogę powstrzymać tego bólu
Właśnie pomyślałam o Tobie
I zaczęłam się czuć dobrze

środa, 19 czerwca 2013

Diagnostyczny z chemii, a tak żeby się dowiedzieć co to powinnam wiedzieć a nie wiem.

Dalej lama ja.. Nieumiejąca się odezwać.. Głupio mi z tym. 

Kodomo




Jestem niczym dziecko, które potrzebuje opieki, ale zbyt małe by się o to upomnieć, by powiedzieć cokolwiek.
Mam pomysł ale czy go wykorzystam?











Moje serce wie
Mój umysł wie
Jestem rozdarta
Mój umysł wie
Gdy Cię nie ma
Jestem opuszczona
Czy i Ty potrzebujesz mnie?

piątek, 7 czerwca 2013

Ale się porobiło..
Do dupy i w ogóle.
Jutro mogę dostać kulką.. Najlepiej w serce, tak romantycznie i w ogóle.
Z jednej strony cieszę się, że sobota ucieknie na pracy, a z drugiej to potrzebuję snu..
Odeśpię w niedziele. 

Bo tak blisko Cie mam
Chodź wiem, że jesteś sam
Dosięgnąć też Cię nie mogę
A znam do Ciebie drogę
Choć jesteś na wyciągnięcie ręki
I w przytuleniu taki miękki
Sprawiasz, że ciągle się śmieje
I dajesz tą małą nadzieje
Moja odwaga jednak nie sięga
Więc jestem jak włóczęga
Jestem więźniem tego uczucia
Bo sprawiasz serca kłucia
Nic to dalej nie zmienia. 
I to już koniec o Tobie myślenia!

środa, 5 czerwca 2013







Jestę skrzatałkę..
Już kilka dni pod rząd mało sypiam, dziś to odeśpię..
Jestem beznadziejna w swojej beznadziejności.


Czasami śmiejemy się,
Żeby powstrzymać się od płaczu
Czasami się uśmiechamy,
Żeby powstrzymać się od marszczenia brwiami,
Czasem nienawidzimy,
By powstrzymać się od kochania.
Czasami się ukrywamy
By nas znaleźli
Nie wiesz i nie obchodzi Cię
Co jest w porządku i co jest fair
Tego nie znajdziesz nigdzie
Odkryłam, to jest prawdziwe

Czuję się samotna
Idąć w dół ulicą
Czuję się samotna
Z ludźmi, z którymi się spotykam
Czuję się samotna
Z wszystkimi moimi przyjaciółmi
Czuję się samotna
Do końca

Czasami kłamiemy
By powstrzymać się od uczucia
Czasami ranimy
By się wyleczyć
Czasami idziemy
By powstrzymać się od siedzenia
Czasami tańczymy
By powstrzymać się od snu
Miałem kilka złych uczuć
Osobliwość mojego domu
Samotnośc jest moim i uważam to za prawdziwe


I siedzę sama ponownie
Patrze na szare niebo nocą
Nie ma tam nikogo kto usłyszy
Ale samochody jeżdzą
Patrzę na dzieci
Te dobre są trudne do znalezienia
Siedzę w moim pokoju
I patrzę przed siebie.

Chyba Cię kocham..
Ale Ci tego nie powiem..
Jestem na to za słaba, za bardzo boję się odrzucenia..
Że się do mnie nie odezwiesz.
Whatever..

niedziela, 12 maja 2013

Jestę lamą..
Wyglądam jak sierota.
Farba nie doszła na piątek
Jestem już zła, idzie zdecydowanie za długo.
Miałam się uczyć...
I skończyło się na miałam... Przewidziałam taki koniec tydzień temu.

Po tym jak zakochałam się , zmieniłam się
Moje samotne chwile wypełniły się myślami o Tobie
To nie jest płonąca pasja, ale
mam nadzieję, że ta miłość nigdy się nie skończy

Chcę powiedzieć to pierwsza, powiem to
Pragniemy się nawzajem, to tak trudne
Więc czemu się wahać? Czemu być cicho i nie rozmawiać?
Daj mi szansę, aby wyznać moją miłość
Uznaj mnie, uwierz we mnie, mam Cię w moim sercu
Jestem kimś, kto jest gotów, by Cię zaakceptować
Jestem kimś, kto Cię dopełni
Mocno trzymaj moją dłoń..

wtorek, 7 maja 2013


Wybaczcie trochę zaniedbałam to miejsce..A wszystko przez brak motywacji, do nauki do chęci czegokolwiek.
Powodzenia wszystkim maturzystom, trzymam kciuki :)

Ciężko stwierdzić.
Może gdybym przejrzała burzę,
Wróciła do domu inną drogą,
To wszystko miałoby sens.

Zamykam oczy,
Tracę siebie w nastoletnich kłamstwach.
Gdybym zakochała się tysięczny raz,
Czy to wszystko miałoby sens?

Bo ja
Czuję się bardzo mała.
Czasem czuję, jakbym spała wzdłuż ścian
I każde kłamstwo,
Którego kiedykolwiek się chwyciłam,
Zdaje się rozbijać.

Dzwonię do ciebie.
Mogę po prostu powiedzieć Ci, jak bardzo-
Nie, nie, może po prostu się upiję
I to wszystko będzie miało sens.

Gdybym tak ładnie wygrała,
Przekonałabym swoich przyjaciół, że miałeś rację.
Mogę Ci obiecać moje serce, nie płacz.
Czy to wszystko miałoby sens?