wtorek, 19 marca 2013

"Ty czarna dziuro"
To taki cytat z dramy, ale jakże teraz adekwatny do stanu w jakim jestem. Jestem w czarnej dziurze. 
Chciałabym dostać czarne róże. 
Szkoda że takowych nie ma. 

Nawet poniacze nie sprawiają mi radości. 
Ani żelki.
Ani jedzenie kotów.
Nic nie sprawia mi radości.
Nauka sprawia, że nic mi się nie chce jeszcze bardziej
Mega zamulam. 
A tu wyjazd. 
Już w czwartek
Triest. 
Mam nadzieję, że będzie miło, przyjemnie no i w ogóle. 
Tak zabawnie. 



Nie ma to jak próbować bezużytecznie poprawiać sobie humor. W efekcie tak czy siak humor wewnętrznie zostaje ten sam, jedynie zewnętrzna maska ulega zmianie. 

Takie parę zdań odzwierciedlenia moich przeżyć wewnętrznych:


W imię desperacji
Wzywam twe imię
Cierpienie, którym wzdycham
Wciąż i na nowo

Duchowe zaćmienie
Przejścia zostały dla mnie zamknięte

Noc...
Całun gwiazd
Mój cień zrodzony ze światła
Światła z oka w ciemności

Nad wzburzonymi wodami wspomnienia szybują
Bez końca, szukając nocy i dnia
Blask księżyca otula samotne wzgórze
Z delikatnością szeptu

Noszę nagą duszę
Pusta twarz w strumieniu wody
Tu jest tak zimno
Mróz targa mój płaszcz pyłem

Oczy lgną do twego niemego portretu
Rozmawialiśmy tylko w myślach
Razem lśniliśmy, czekaliśmy
Godziny przyniosły pragnienie i wschodzące słońce

Poranne ptaki zostawiają swe ciemne nisze
Cienie szybują pod arkadami

Nie zwracaj swej twarzy ku mnie
Stawiając mnie przed mą samotnością
Jesteś w nieznanym lesie
Tajemnym sadzie
A twój głos jest rozległy i bezbarwny
Lecz wciąż tak drogocenny

Zabrała cię kołysanka półksiężyca
Zahipnotyzowana, kalejdoskopowa twarz
Dała ci święty wygląd
Kolejnej duszy w świętym stadzie

Zatrzymałem go
Ten amarantowy symbol
Schowany w złotym relikwiarzu
Dopóki nie połączymy się na łące
Na końcu
Gdy oboje pójdziemy cieniami
Zabłyśnie i zniknie
Czarna róża nieśmiertelna

Znów robi się ciemno
Mrok szemrze na polach
Wieczorne drzewa mruczą jakby wiedziały
Że w nocy zawsze śnię o Tobie.

czwartek, 14 marca 2013

Uczam się historii...
Uczam to pojęcie względne.
Znaczy powinnam.
Chyba znów zacznę pisać dalszy ciąg od do niebieskookiego.
To syndrom braku anime od paru dni...
Ciężka choroba, oj ciężka.




Stoisz na krawędzi
Czekając na wiatr, który Cię zwieje
Łatwa droga do ucieczki
Próbujesz skoczyć ale Twoje stopy stoją w miejscu

Zaczekaj, każdy Cię potrzebuje
Zatrzymaj tym razem nadzieję
Zaczekaj chociaż chwilę dłużej
Zobaczysz, będzie po prostu dobrze

Chwyć moją rękę
Nigdy nie warto się poddawać
Nawet kiedy masz już dość
Pozwól mi pomóc Cię zrozumieć
Po prostu chwyć mnie za rękę

Może                                    będę Twoją ucieczką...




Ask  

niedziela, 17 lutego 2013

Nie ma to jak takie zdjęcie w łóżeczku :)

Wyjątkowo weekend szybko przeleciał...'

Oby tylko do przodu.

Może dziś jakąś dramę obejrzę?
Możeby tak...

Tajemnicze Morderstwo na Czwartej Lekcji??

Nic... pomyślimy.



Miałam napisać specjalnego posta dla Alana. :3

Ale on wyszedłby nie zbytnio imponująco.
Wręcz zanudzający.

Dobra napiszmy wierszyk na spontana.

Od kiedy poznałam Alana
Wciąż chodzę roześmiana
I śpiewam sobie tak pod nosiem
Zostań dziś moim ktosiem.
Chcę wspólnie z Tobą sushi jeść
I czasem bajki sobie pleść
Jeśli będzie nam to dane
Będziemy chodzić na polane.
Razem wygłupiać i bawić się
Po prostu ... Cię


Cóż nie jestem jakoś zbytnio artystyczna...
Żaba umie tylko robić wielkie paczadła O_O


Żaaaabaaa

niedziela, 27 stycznia 2013

No i koniec tego dobrego.

Znaczy wolnego.

Czyli Ferii.

Co teraz ze mną będzie?

Mniejsza o to.

Dziś się nieźle przejechałam na lodzie.

Wszystko mnie boli...

Mniejsza o to.





Świat jest kolorowyyy.

Jednorożce chodzą po fioletowych łąkach.

Wszystko jest piękne.

Mięciutkie i puchowe.

Żyjemy tęczą.


Yeah.

sobota, 26 stycznia 2013

Tsuneni Pinku ^.^



Bo wszystko co ruszofe jest słit i kjut.
No i czasem takie OSOM.

Oprócz mnie.
Ludzie męczą ludzi coraz bardziej.
Jest źle.
Wszyscy są fałszywi.
Nie ma komu ufać.
Bo nawet jeśli zaufamy, to prędzej czy później przejedziemy się 
tak jak z górki na sankach- z taką różnicą że czasem po nierównościach.
Wniosek: później dupsko boli.
Ale pierdole.

Dzisiejszy dzień przespałam. Teraz jak małe lwiątko się przebudziłam by coś zeżreć.

Chce dalej spać.
           !
Kisu to Sayo!

piątek, 25 stycznia 2013

Taikutsu

Kolejny post.
O niczym.
Jest noc.
A ja co?
Będę oglądać anime.
Po czym rano nawet nie będę pamiętać tytułu.
Chciałabym najebać się żelkowymi miśkami.
Ale mam tylko jakieś beznadziejne piramidki!
Kto to widział PIRAMIDKI?!
Ludzie.
Sayo!
 
 
 
 
No ferie ferie i już po nich
Właściwie to do dupy się z tym czuję.
Że niby trzeba będzie wcześnie wstawać.
Uczyć się i takie tam te szkolne rzeczy...
Niee to nie dla mnie.
Ja chcę żyć pełnią życia, a nie "walczyć" o oceny u nauczycieli którzy i tak dadzą taką ocene jaka się mu podoba...
Chamówa.

I Tyle.

Nuda mnie dobija.



Milion świecących tej nocy gwiazd,
to nie pora, by umierać-
pozwól mi śpiewać i tańczyć pod niebem.
Chcę dzielić się tym ogromem miłości,
chcę mieć szansę, by żyć.
Dawać-
nie prosząc o nic w zamian,
Być wolną-
by odnaleźć swą własną drogę,
by mieć swój własny głos,
by móc oglądać kolejny dzień.


Umrę - ale miłość pozostanie...

wtorek, 22 stycznia 2013

Dzisiejszy dzień zapewne przejdzie do historii.
Ponieważ uczę się historii O_o
Sama się sobie dziwie.
Ferie mi chyba uciekły. Już niebawem się kończą a ja nic sensownego nie zrobiłam.
O ja niedopra...
Nawet żadnego anime nie oglądałam...
Powinnam to nadrobić.
Ale mi się nie chce.
Otworzyłam dziś swój stary pamiętnik... Śmiechu co nie miara.
I wielkie nic.
Doszła kolejna rzecz której nie ogarniam
Historia.
Podsumowując na dzień dzisiejszy nie ogarniam:matematyki, fizyki, chemii, facetów i historii.
Sama jestem ciekawa co dojdzie do tej listy.



W mojej duszy tkwi choroba
I nie wiem do końca.. ale ktoś mi powiedział
Że jest nieuleczalna...

W moim sercu panuje ciemność,
Powoli rozdziera mnie na strzępy
To nie do zniesienia!


Dotknij mojego serca
Poczuj mój ból
Powiedz mi, że nie jestem szalony!

Łamie Ci serce, zdradzam, kłamię,
I szczerze-nie wiem dlaczego?
Jestem...


czwartek, 17 stycznia 2013



Grrr nie jest za dobrze...
Jak się Madu nudzi to jest jak widać ^.^
Podobno się zmieniłam... W pustą lalkę... Nie jest tak źle, może znajdę wreszcie swojego kena.
Mama się czepia. Praktycznie o wszystko. Taperki się jej nie widzą <chodź jeszcze nie przyszły>... Ale nie dam za wygraną :3
Trzymajcie się mordki :*
Baju
Śmiech na sali... 
Miałam się uczyć historii przez ferie... 
Wiedziałam że tak będzie. 
Że się nawet nie zacznę jej uczyć.
Rolę "Rureczki" też miałam zacząć ogarniać... 
A jakoś się nie zabieram :D 
Oj madziu madziu, co z Ciebie wyrośnie :D

środa, 16 stycznia 2013

Ferie, ferie i niedługo będzie po nich...
Już dają mi nieźle w kość...
Mimo iż ze mnie taki nolajf to jakoś się nie nudzę...
 

Nie pójdę tam gdzie chcą
Nie zobaczysz który ominąłem brzeg
Kłamstwa nas pochłoną
Argumenty zniszczą
Zakręcimy się gdzieś i uśniemy
Chciałabym się obudzić.
Bo jedyne czego potrzebuję to życie.
Wszystko czego potrzebuję to życie.
Tak, chcę się obudzić.


Zamawiam dziś taperki akrylowe... Tak muszę się pochwalić, bo nie mogę się ich doczekać ^.^
Miejmy nadzieję, że będą takie jak chciałam...

Śnieg, niby ładnie to wygląda i w ogóle, ale czemu jest tak zimno?
Grrr ja nie lubię śniegu.

Mam ochotę na żelki i dobrą dramę. Głównie na żelki! I dramę!

END

sobota, 12 stycznia 2013

Nie boję się
Przyjęłam ból
I płonę
Przypominam sobie jak znów odetchnąć

Mimo tego jak boli, czy nie cudownie jest coś czuć?
Więc idę dalej i zerwę swe skrzydła
Idę za głosem serca, póki krwawi
Aż dobiegnę do samego końca snu

Więc wydaje się, ze to koniec historii
Ale to nie tak, ze chcę zamknąć tę książkę
Ponieważ jest wciąż tak wiele rzeczy do napisania
tak wiele rzeczy do dodania
Chcę tylko spróbować
Czegoś nowego.

Zaczynam żyć od nowa. Tak naprawdę, zaczęłam to już chyba miesiąc czy dwa temu.
Cieszę się z tego, że się podniosłam i idę dalej. Dużo schodów przede mną.
Ile jeszcze razy pisane mi upaść? Nie wiem.
Wiem, że kiedyś gdy upadnę, nie dam rady już sama wstać.
To będzie bolesne.
I będzie mi zimno.


Mam ferie, nie pałam euforią czy skaczę z radości z tego powodu.Wolne jak każde inne. Ferie przelecą jak jeden wieczór... I nic po nich mi nie zostanie, jedynie płacz. 






niedziela, 6 stycznia 2013

Wiem, że jestem beznadziejna w użalaniu się nad sobą, więc się nie użalam.
Niby jest okej, niby wszystko gra.
Następuje zmrok, zmierzch czy co tam się dzieje jak słońce zachodzi.
W każdym razie jest ciemno.
Siadam w pokoju na łóżku, nie zaświecając światła.
Myślę.
Jest mi zimno w tym pokoju.
Jestem taka samotna, ale nie narzekam.
Za oknem pada śnieg.
Widzę parę idącą po śniegu.
Za chwilę zostaje po nich cień, później ślady.
Później ślady zasypuje śnieg.
Już nic po nich nie zostało tylko wspomnienie w mojej głowie.
Jak umrę nawet to wspomnienie nie pozostanie.
Marność nad marnościami a wszystko marność.

czwartek, 3 stycznia 2013

Nawet nie wiem jaki dziś jest dzień i czemu to spotyka mnie.
Wszystko jest nie tak, jak chciałabym, żeby było.
Wszystko co mnie otacza mnie drażni.
Wszyscy znajomi nie są znajomymi, więc czemuż nadal się mają za nich?
Ludzie są perfidni w swoim żywocie, bez wyjątków.
Nawet ja taka mała a jakże wredna.
Co się dzieje w tym świecie?
Kto za tym stoi?
Dlaczego miłość, nie jest już miłością.
Dlaczego szczęście nie jest szczęściem ducha i ciała.
Dlaczego ja mam wiecznie tyle pytań do świata.
A ten jebany świat na żadne mi nie odpowie?

wtorek, 1 stycznia 2013

Wszyscy oczekiwaliśmy na to długie wolne.
A tu już po nim.
Dłuższe było to czekanie niż to wolne.

Jak to jest, że mamy kogoś za przyjaciela
I jednego dnia ta osoba jest dla nas miła, lubi nas, możemy się z nią włóczyć wszędzie.
A drugiego dnia ta sama osoba olewa nas i zarzuca nam zmianę osoby nazywając 'pustą lalką'.
Ciekawa jestem kto się zmienił.
Ja czy on.

Wiem, że środowisko ma wpływ. Więc myślę, że to ta druga osoba się zmieniła.

Zdjęcie takie jakieś.
Bez żąbków.
Nie pokażę żąbków.
Nu.
Innym razem pokażę żąbki,
Nie mam humoru dziś.

Pozdrawiam w tym miejscu Souji

Nawet nie fakt że muszę wstać jutro o 6 i jechać do szkoły mnie dobija, lecz, że muszę myśleć.
Aya nie lubi myśleć z musu o jakimś tam Newtonie na fizyce, czy o polityce na wosie, czy też o jakichkolwiek głupotach o których każą  myśleć. 

poniedziałek, 31 grudnia 2012

HAPI NIU IR





Różowe pasemka- są
Niebieskie doczepy- są
Więc swobodnie mogę świętować sylwestra.
Z polsatem rzecz jasna.
Szkoda, że na zdjęciu nie za bardzo to widać.



Hmmm nowy rok.
Jakieś postanowienia?
Brak.
Postwamy sprawę jasno- i tak nie wytrwam.
Plany to plany, zawsze mogą ulec zmianie. 
Jedyne czego mogę chcieć w nowym roku to zdrowia.
Nic więcej mi nie potrzeba.



Życzę wszystkim mordkom udanego sylwestra i szczęśliwego nowego roku.


Dni były długie, a noce takie zimne
Przewracasz kartkę i bajka wciąż trwa
Zostawił mnie dla innej
Stoi wysoko i nigdy nie śpi
Nie było chwili by mógł żałować
Zostawił mnie dla innej

Pewnego dnia wziął mnie za rękę i powiedział
Że mnie opuszcza
Nie uwierzyłam
I ja
Puściłam go

sobota, 29 grudnia 2012

Święta, święta i po świętach ludziska.


Teraz wszyscy będziemy sobie życzyć hapi niu ira.

Jak ja spędzam swojego sylwestra? Tradycyjne z polsatem.



Ale jak sobie pomyśle o szkole to już mi się nie chce tego nowego roku.
Na dzień dobry chemia.
Bo ja przecież kocham chemię -_-



Kiedy ja żyję, moje serce krzyczy,
za tym czego nie potrafię zapomnieć.
Oddycham, ale krwawię
I nie mam dokąd iść...



poniedziałek, 24 grudnia 2012

Sypie śnieg za oknem. 
Dziś wigilia. 
Hmmm 
Nic więcej nie mam do dodania. 
Pusty ten dzisiejszy dzień.  


Jestem niecodzienną dziewczyną
Pozwól mi pokazać Ci mój świat

Jestem gotowa i nic mnie nie zatrzyma teraz.

Jestem niecodzienną dziewczyną

Bądź częścią mojego życia

Jesteś gotowy?
Chodź, pokaż mi


Nie, nie zmienię się
Będę taka sama

Nieważne co mówią o mnie


Jestem po prostu sobą, inna niż wszyscy
Muszę iść swoją drogą.

piątek, 21 grudnia 2012

Czasem ludzie potrafią zaskoczyć. 
Czasem nawet pozytywnie. 
Czasem nawet bardzo pozytywnie. 
Dziwne.
Podobało mi się.
Bo to w tak nieoczekiwanym momencie. 
Cóż. 
"Koncert" - "był" 
Pogo- było 
Krew - była
Zęby- są. 

Co z tego że
nie brałam udziału w pogo 
krew nie była moja
zęby są. 


czwartek, 20 grudnia 2012

Obiecałam czy nie, ale mam napisać. 
O czym?
 Nie wiem. 
Zimno. 
Jutro jedna lekcja. 
I jakby tyle. 
Potem jakieś jasełka. 
Wigilia. 
Dom. 
Koncert. 
Nie wiem kiedy wrócę. 
I dobrze.