Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemyślenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemyślenia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 lutego 2015

Żyć inaczej

Mam wrażenie, że to słońce już zgasło.
Czuję pustkę.
Wszystko przeobraziło się w nic.
W nic nie znaczące nic.
I czemu wszystko czego chcemy w życiu nie jest proste.
Odkrywam tę smutną prawdę o człowieku, że bez innych jest niczym. Jestem niczym.
Bo nie wiem co jest ok, a co nie.
Bo nie wiem ile złego już zrobiłam.
Chyba się zagalopowałam.
Proste gesty, proste słowa, chyba tylko tyle było potrzeba.
Chciałabym czytać w myślach.

W samotności umarłam
Doświadczyłam śmierci mej duszy
Twój zapach pozostał za Tobą
Ciemność przyszła i zabrała mnie
Nie przejmuj się swoimi instynktami
Wszystko co robisz jest dla kogoś innego
Dla mnie jesteś tylko upadkiem.


W rozciągniętej koszulce, w spodniach dresowych, leżę i czytam.
Wreszcie mam ten czas by przewracać się w kocyku, czytać coś i oderwać się od tego przekłamanego świata, od problemów, które otaczają nas z każdej strony. Ile jeszcze będę uciekać?
Jestem jeszcze dzieckiem, które chce schować się w czyjeś ramiona i tam zostać.
Chciałabym wypróbować żyć inaczej niż do tej pory. Wbrew sobie i swoim przekonaniom.



czwartek, 12 czerwca 2014

Moja gwiazda


Wszystko jest takie piękne tego można już rzec lata.
Ale tą perspektywę psują komary.
Przez nie zostaję pozbawiona wylegiwania nocą na trawie i oglądania gwiazd, bo te małe gady zjadłyby mnie żywcem.

Dziwi mnie fakt, że ze znajomymi ze szkoły, z klasy o niczym innym nie pogadasz jak o szkole -_-
A mówią mi, że ja jestem noł lajfem.
Ale te rozmowy są na tyle irytujące, że dostaje skrętów kiszek jak słyszę "Chyba mi braknie jednej 5 do paska" Ludzie czy jak ten pasek będzie to będziecie bardziej szczęśliwsi? Bardziej zajebiści? Kredek nie macie? Malować nie umiecie? No ale jak widać, jaranie się papierkiem gówno znaczącym to element tego wyścigu szczurów, o którym wspominałam, że udziału nie biorę.

Po wielu przepłakanych nocach nareszcie przyszedł czas stabilizacji.
Chyba.
Tak sądzę.
Chcę tak sądzić.

Gdzie teraz jesteś,
Gdy potrzebuję cię najbardziej?
Dlaczego nie weźmiesz mnie za rękę?

Potrzebuję Cię, byś i Ty mnie potrzebował.
Nie dostrzegasz mnie
Nie jestem cała, kiedy nie jesteś ze mną.
Moje serce jest w połowie puste.
Chcę, żebyś był tu ze mną.
Prowadź mnie, trzymaj i kochaj mnie teraz.

Dlaczego jesteśmy tak daleko od siebie?
Czuję się tak bardzo samotna.

niedziela, 9 marca 2014

Naiwność

Zawsze chciałam zmieniać świat. Sprawiać, że ludzie zaczną się uśmiechać.
Zaczną darzyć się szacunkiem, uprzejmością, życzliwością.
Na nic.
Złudne nadzieje.
Przeszło mi.

Zadziwiające jest to do czego dąży ten świat.
Jeden o drugiego zazdrosny.
Jeden drugiemu wydłubałby oczy... gdyby to nie było karalne.

Przyjaciele nie są przyjaciółmi.
Prawda nie jest prawdą.
Tajemnice znają wszyscy.
Uczucia nigdy nie będą odwzajemnione.
Bo po co?
To niesie tylko jakieś komplikacje.
Złamane serce nie jest do zeszycia.
Wymienienia.
Naprawienia.
Wyleczenia.
Nic.
Wiesz, dziś boję się bardziej, niż mówiłam Ci wczoraj,
daj mi moment, żeby złapać oddech.
I trzymaj mnie za rękę na każdym kroku.
Bo chce czuć, że mam w kimś oparcie.

Dochodzę do wniosku, że zmarnowałam ten czas.
Zmarnowałam tą szansę, bo niewątpliwie ona była.
Szkoda, że dopiero teraz o tym wiem i mam tego świadomość.
Tyle nieprzespanych nocy, tyle czasu zmarnowane na myślenie.
I po co? By dowiedzieć się, że tak naprawdę jestem niczym prócz zabawką.
Co gorsze, gdy tylko jeszcze po mnie sięgasz, pozwalam się sobą bawić na nowo.
Nie wyciągam konsekwencji. Zbyt na to głupia jestem.
Zbyt zaślepiona wyimaginowanymi myślami.
Czasem mam wrażenie, że czuję się jak ten motyl, że wszystko mogę.
A mogę dzięki Tobie, bo dajesz mi siłę.
Ale Ty jesteś tylko łapaczem motyli, który odrywa mi skrzydełka i mówi "dalej złotko nie polecisz"